Kartka na Dzień Nauczyciela z wytłaczanym tłem

2019-10-02
Kartka na Dzień Nauczyciela z wytłaczanym tłemWitajcie :)

Właśnie zaczął sie październik, więc dziś przychodzę do was z kartka na Dzień Nauczyciela, wiadomo :) Tym razem postawiłam na elementy do wycinania z arkusza najnowszej kolekcji Mintay'a Cosy Evening, zakochałam się wprost w tych dyńkach, listach i innych jesiennych motywach, więc po prostu musiałam je wykorzystać :) Mają cudowną, nieoczywistą kolorystykę, zamiast typowych pomarańczy i żółcieni mamy przybrudzone zgaszone róże i zielenie, coś wspaniałego! Gdy ten arkusz trafił w moje ręce do razu zainspirował mnie do wykonania kartki na dzień nauczyciela właśnie przy użyciu tej palety barw :) Zapraszam zatem na mały foto-kurs, w którym pokażę wam kilka fajnych i wartych zakupu przydasi i opowiem jak prawidłowo używać jednego z nich :)

Chciałam, by mimo nietypowej kolorystyki, moja kartka miała delikatnie jesienny nastrój, dlatego zdecydowałam, ze tło będzie miało wzór desek - jakoś wydało mi się to odpowiednie... Nie skorzystałam jednak z gotowego papieru z takim wzorem, o nie! Bo wśród moich przydasi posiadam pewien fantastyczny folder do embossingu od Sizzixa, wytłaczający prześliczny wzór desek. Jest on o tyle nietypowy, ze to folder 3D, czyli wytłoczenia są o wiele ładniejsze niż w zwykłych folderach, bo o różnej głębokości, co sprawia, że efekt jest o wiele ciekawszy i bardziej realistyczny, naturalny. Bardzo lubię ten folder, mam go już od dłuższego czasu i szczerze go wam polecam - to folder o nazwie Lumber i cały czas jest w ofercie sklepiku na Strychu!

Używamy go troszkę inaczej niż zwykłych folderów. Gdy weźmiecie go do ręki, zauważycie, że jest on przede wszystkim znacznie grubszy, niż typowy folder (jest także ciut większy, ale niedużo). Dlatego gdy przepuszczamy go prze maszynkę musimy nieco inaczej ułożyć kanapkę. Ja w Big Shocie zostawiam tylko podstawową platformę, na to kładę folder z papierem, a na wierzchu kładę jedną przezroczystą płytkę. Tak zaleca twórca tych folderów, Tim Holtz i oczywiście taki układ się jak najbardziej sprawdza. Kolejna ważna sprawą jest wybór właściwego papieru i jego odpowiednie przygotowanie, by efekt był jak najlepszy. Papier nie powinien być zbyt cienki (ja używam kartonu 250g), a przed włożeniem go do folderu warto go np bardzo delikatnie spryskać wodną mgiełką - sprawi to, ze papier nie będzie pękał podczas tłoczenia (są jeszcze inne ciekawe sposoby, ale o nich opowiem może innym razem :). Ja zresztą zawsze tak przygotowuję papier przed wytłaczaniem dowolnym folderem i polecam tak robić i wam, bo różnica w jakości wytłoczeń jest spora.



Wytłoczony wzór podkreślam kolorem - w tym celu użyłam moich ukochanych Distressów i Distressów Oxide. Nie nanosiłam kolorów przed wytłaczaniem, bo dzięki użyciu narzędzia do blendowania tusz nie dociera do wszystkich wytłoczeń, które pozostają jaśniejsze -  dzięki temu bardzo fajnie można wydobyć i uwypuklić rysunek drewna. Jak wspominałam, kolorystykę swojej kartki oparłam na kolekcji Cosy Evening, dlatego zdecydowałam się na trochę nietypowy kolor, jak widać :)



Gotowe tło mocuję na dystansach na prostokącie z papieru kraft (u mnie jak zawsze papier kraftowy od Rzeczy z Papieru), o ok. 5mm dłuższym i szerszym niż panel z deskami. Na wierzchu przyklejam serwetkę wycięta z białego kartonu i drugą, mniejszą z papieru kraftowego - tę podnoszę za pomocą kosteczek 3d. Podstawa gotowa, można przystąpić do najprzyjemniejszej części, czyli ozdabiania :)



Z arkusza wycięłam sporo różnych elementów i ułożyłam je po łuku wokół białej serwetki, lekko zakręcając z kompozycją na końcach. Całość uzupełniłam kilkoma wycinankami z wykrojników, z moich niezastąpionych gałązek oraz dwóch zawijasków z zestawu Tropical Leaves od Rosy Owl - moim zdaniem są to dość unikalne wykrojniki i dla samych nich warto skusić się na ten zestaw, bo bardzo fajnie uzupełniają kompozycje :) Poszczególne elementy podklejałam oczywiście gdzieniegdzie kosteczkami 3d, by praca była bardziej przestrzenna...



Dodałam też delikatne chlapania białą i brudnoróżową farbką, i w zasadzie mogłabym już zakończyć pracę, ale postanowiłam uzupełnić kompozycję kwiatkami z foamiranu. Przygotowałam je tak, jak zawsze - wycięłam kilka warstw kwiatków z pianki, potuszowałam je delikatnie, by pasowały do kolorystyki kartki, a następnie przykładałam do ciepłego żelazka i formowałam, skręcałam i ściskałam płatki, aż zrobiły się cienkie i delikatne.





Gotowe kwiatki przymocowałam do kartki klejem na gorąco, a całość nakleiłam na białej bazie... i w zasadzie kartka była gotowa, pozostało tylko dodać napis. I tu chciałbym wam pokazać, jak zwykle postępuję przy wycinaniu wydrukowanych elementów, gdy używam wykrojnika w kształcie np. kółka - ponieważ "spody" wykrojników maja różną szerokość i nie zawsze wiem gdzie dokładnie przebiega ostrze, ja zwykle przykładam najpierw do papieru wykrojnik ostrzem do góry - dzięki temu dokładnie widzę gdzie wypadnie cięcie. Obrysowuję go delikatnie ołówkiem, obracam i wpasowuję w w ten obrys. Dzięki temu mam pewność, że marginesy ze wszystkich stron na wyciętym elemencie będą właśnie takie, jak chciałam :)







I kartka gotowa, jak się wam podoba? :)





Pozdrawiam,
ushii


autor: ushii https://www.facebook.com/ushiilandia

https://www.instagram.com/ushiilandia/

Pokaż więcej wpisów z Październik 2019
  • facebook
  • googleplus1
  • twitter
  • pinterest
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel