Proste kartki z białym embossingiem - podziękowania dla nauczycieli na zakończenie roku szkolnego

2019-06-24
Proste kartki z białym embossingiem - podziękowania dla nauczycieli na zakończenie roku szkolnegoOstatnim razem opowiadałam Wam jak uporządkowałam swoje pudry do embossingu. Dziś chciałabym jeszcze w temacie pudrów właśnie pozostać - a konkretnie pokazać/przypomnieć, jak ciekawe możliwości daje nam biały puder i pokazać, dlaczego warto go mieć, jeśli jeszcze nie zaczęliście zabawy z embossingiem :)

I uwaga! Tym razem w ramach inspiracji mam dla was nie jeden, a aż cztery moje pomysły na kartki :) Powstały one jako podziękowanie dla pań nauczycielek z przedszkola, które kończy właśnie moja córka :) Kartki te są bardzo proste i delikatne, a ich główną ozdobą będzie właśnie biały embossing.

Oczywiście biały puder jest niezastąpiony gdy chcemy otrzymać biały, wyraźny napis na ciemniejszym tle, bo żaden tusz takiego efektu nam nie da. Można też pokryć pudrem tekturkę i otrzymać fajną ozdobę do kartki. Ale ja dziś chciałabym skupić się na tym, jak przy pomocy pudru można ciekawie urozmaicić swoje odbitki stemplowe.

Do embossingu, a raczej do odbijania stempli w ogólności, jak wiecie ja niezmiennie polecam platformę Misti... różnych miałam okazję próbować i moim zdaniem jest najlepsza. Mój żelazny zestaw do embossingu zawiera także tusz Versamark oraz Powder Tool, dzięki któremu puder przyczepia się wyłącznie tam, gdzie chcieliśmy. No i nagrzewnicę oczywiście.

Ponieważ moje kartki, jak wspomniałam, całą swoją urodę zawdzięczać będą wyembossowanym odbitkom stempli, embossing musi być bardzo staranny - dlatego tym bardziej warto użyć Misti. Na początku ułożyłam sobie "na sucho" stemple, żeby zaplanować co i gdzie odbiję (na dole wpisu znajdziecie linki do całkiem podobnych do mojego zestawy stempli kwiatowych, które sprawdzą się równie dobrze do tego typu prac):



Kiedy wiedziałam, które odbitki mają się znaleźć "z przodu" kompozycji, odbiłam je zwykłym tuszem na karteczce typu post-it i wycięłam starannie po obrysie.



Następnie oczyściłam stemple, przygotowałam docelowy papier przy użyciu Powder Toola i odbiłam je na nim tuszem Versamark. Odbitki posypałam białym pudrem, strząsnęłam jego nadmiar i stopiłam nagrzewnicą.



Następnie nakleiłam na moich odbitkach przygotowane wcześniej maski z karteczek post-it i ułożyłam sobie kolejne elementy mojej kompozycji - potem potuszowałam znów Versamarkiem, posypałam pudrem, itd, aż cały zaplanowany układ był gotowy. Serio, z Misti ten etap jest banalnie prosty i mamy pewność, że wszystko odbije się dokładnie tam, gdzie zaplanowaliśmy :)





Podstawa gotowa, teraz przystępujemy do dodania odrobiny koloru, bo chwilowo nasze odbitki są nieco niewidoczne - poza oczywiście tłem kraftowym, na którym biały embossing wygląda prześlicznie sam w sobie, prawda?



Właśnie od tego kraftowego tła (mój ulubiony papier kraftowy!) zaczęłam - wystarczyło lekko wypełnić odbitki w niektórych miejscach białą kredką, dorzucić kilka chlapnięć białą farbka i napis - i gotowe :) Szybko, prosto, a jak efektownie!



Następnie zajęłam się odbitkami na białym tle. Możliwości ich wykończenia jest mnóstwo, ja chciałabym Wam pokazać kilka moich ulubionych.

Oczywiście, przede wszystkim, biały puder + akwarele. Taki samograj. Obramowania z pudru pozwalają na bardzo łatwą i przyjemną zabawę w kolorowanie odbitek akwarelkami, które na pewno nigdzie nam nie podciekną, nie rozleją się (chyba, że celowo to właśnie zrobimy) i dadzą bardzo fajny efekt końcowy. Ja w tej kartce wykorzystałam nie tylko zwykłe akwarele ale i metaliczne, które sprawiły, że całość pięknie się mieni i połyskuje. Jak zawsze dodałam też trochę chlapań, by całość stała się jeszcze lżejsza i bardziej "malarska" - i gotowe :)





Takie pomalowane odbitki można także, rzecz jasna, wyciąć, by stworzyć ładne ozdoby do kartki i uczynić ją bardziej przestrzenną. Na lekko potuszowane i pochlapane tło nakleiłam takie właśnie pokolorowane akwarelkami odbitki, dodałam banerek z napisem i kartka w kilka chwil była skończona :)





Ale odbitki można wypełniać nie tylko akwarelami, super sprawdzą się też, jak widzieliście przy pierwszej kartce, kredki, czy markery. A także na przykład... tusze. Jeśli macie w swoim scrapkąciku np Distressy (zwykłe albo Oxide, bez znaczenia) to bardzo polecam zabawę nimi w połączeniu z białym embossingiem. Najpierw tuszujemy tło:



A potem bierzemy do ręki czysty cienki pędzelek, miseczkę z wodą i... dzieje się magia :) Bo tusze wodne można oczywiście za pomocą wody ponownie aktywować! Czyli wilgotnym pędzelkiem delikatnie malujemy po np potuszowanych płatkach kwiatów i przemieszczamy w ten sposób część tuszu, co pozwala nam uzyskać delikatne cieniowania i wydobyć odbitki z tła. Super zabawa, polecam!



I kartka gotowa, bo tak efektownym kwiatkom wiele więcej nie potrzeba, nie chciałam ich zagadać nadmiarem dodatków, więc umieściłam je tylko na bazie, dodałam napis, kilka cekinów i gotowe :)





I co sądzicie o mojej zabawie z białym embossingiem? A może macie inne ciekawe pomysły na jego wykorzystanie?

Pozdrawiam,
Ushii


autor: ushii https://www.facebook.com/ushiilandia

https://www.instagram.com/ushiilandia/


Pokaż więcej wpisów z Czerwiec 2019
  • facebook
  • googleplus1
  • twitter
  • pinterest
Użyte w pracy
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel